O autorze
Pytania są ważniejsze od odpowiedzi. Trzeba je zadawać, zwłaszcza jeżeli są niewygodne dla pytanego. Potraktujmy to jako motto mojego pisania.
Co poza tym?
Generalnie nie narzekam. Robię to co lubię - jestem specem od PR w sferze kultury. Mam słabość do sztuki, co owocuje blogiem: Mocna Kultura
O świecie dowiaduję się codziennie czegoś nowego, zazwyczaj złego. Moją oceną dzielę się z Wami.
Między nami fajnie jest. Przecież.

"Obrzydliwość" w TVP Kultura. Będzie lepsza zmiana?

Jest miejsce gdzie "dobra zmiana" będzie chyba wymagała zmiany "lepszej". To TVP Kultura. Środowiska wielbicieli tego unikatowego kanału, mocno obawiały się nowej dyrekcji osadzonej przez PiS. Tymczasem jako "szerzyciel obrzydliwości" trafiła ona na celowniki prawicowych mediów. Rozumiecie jeszcze coś z tego kraju?


Dyrektor TVP Kultura Mateusz Matyszkowicz uznał, że jedyny polski kanał o kulturze powinien pokazywać jej różne wcielenia. I nieco lewicowe i prawicowe i centrowe. Jak postanowił, tak ma.

W prawicowych mediach kilka dni temu jakby eksplodowała bomba! Środowiska katolickie ogłosiły, że są oburzone emisją w TVP Kultura filmu Małgorzaty Szumowskiej "Sponsoring" z 2012 roku. Nazwały film, piórem prawicowych dziennikarzy "wątpliwym moralnie i epatującym obrzydliwością i perwersją".

Dyrektor to chyba samobójca jakiś...
To trzecia w krótkim czasie awantura o TVP Kultura. Ledwo ucichły echa prawicowo - narodowego oburzenia projekcjami w tej stacji "Ostatniego kuszenia Chrystusa" Martina Scorsese i filmu "Ukrzyżowanie - święty skandal" Oliviera Besse, a zaczął się kocioł z Szumowską.

Dziennikarz portalu PCh24.pl (Polska Chrześcijańska) pisze: "Obraz autorstwa polskiej reżyser oprócz moralnie wątpliwego przesłania atakuje widza obrzydliwymi i perwersyjnymi scenami z życia prostytuujących się studentek". Tylko czy to jest taki film?



"Zadbana studentka odwdzięczy się chętnie"
Film Szumowskiej opowiada o zjawisku znanym i niestety powszechnym, chociaż amoralnym. Mowa o tzw. "sponsoringu" młodych kobiet. Co prawda akcja filmu dzieje się we Francji, ale to moim zdaniem tylko zabieg reżyserski.

W dużych polskich miastach gazety są pełne ogłoszeń dojrzałych, bogatych mężczyzn, którzy oferują finansowe "zaopiekowanie się" młodą dziewczyną. Najchętniej studentką, ale nie wybrzydzają.

Wiele dziewczyn wchodzi w ten układ. W jego ramach za ich rachunki i studia płacą stęsknieni romansu mężczyźni. W zamian muszą być "dyspozycyjne" i co jakiś czas świadczyć seksualne zadośćuczynienie.

Z relacji tych kobiet, wynik jednak dosyć zaskakujący obraz "sponsorów". Najczęściej chcą od swych utrzymanek... rozmowy, bycia razem i czułości. W dzisiejszym świecie właśnie za to się płaci. O tym mówi "Sponsoring".

Seks z sikaniem
Fakt, film dla kółek różańcowych to nie jest. Szokują naturalistycznie oddane sceny perwersyjnych aktów seksualnych z Joanną Kulig w roli głównej, ale bez nich siła filmu byłaby dużo mniejsza. Kulig za tę rolę zdobyła 2 nagrody w Gdyni, Polskiego Orła oraz Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego. Już to powinno zastanowić, bo takich nagród za pornole nie dają.

Czy to obrzydliwy film? To o czym opowiada nie jest przyjemne. Bo de facto, jest to relacja długofalowej prostytucji, w zamian za utrzymanie i środki do życia w wielkim mieście. Można spierać się o to, czy to haniebne czy nie. Ale nie należy tym milczeć.

W Polsce niestety wciąż wolimy „zamilczać” niewygodne tematy, wychodząc z założenia, że jak się o czymś nie mówi, to tego nie ma. Mam czteroletnią siostrzenicę, która uważa, że jak zasłoni sobie oczy i nic nie widzi, to jej też nie widać. To podobny tok myślenia.



Dorwać dyrektora
Portal wPolityce uważa, że TVP Kultura pod rządami Matyszkowicza "próbuje dowodzić, że miejsce chrześcijaństwa jest na śmietniku". Prawicowi dziennikarze mogą czuć się zaskoczeni, bo przecież nowa dyrekcja kanału jest z nadania PiS i wywodzi się ze środowiska ultraprawicowej Frondy.

Gdy wchodził do TVP Kultura, o Matyszkowiczu mówiono "katolicki hipster". Okazał się być nie tylko hipsterem, ale po prostu zdrowo podchodzącym do spraw wiary i sztuki facetem. Jednym z tych, którzy wiedzą, że byle film w TV złamać może jedynie wiarę człowieka wierzącego bardzo marnie.

Będzie "lepsza zmiana"?
Najbardziej rozwściecza nowych władców TVP to, że nie dostrzegli potencjalnego sabotażysty „dobrej zmiany”. "Zmiana w TVP Kultura polega na tym, że jest tam jeszcze bardziej lewacko i ekstremalnie, niż było przed zmianą" - atakuje wPolityce (tekst źródłowy pochodzi z tygodnika wPis).

Nie da się toczyć tej dyskusji, bez kontekstu politycznego. Szkoda, bo to raczej sprawa na krawędzi odbioru sztuki i wrażliwości wiary. Ja biję brawo Mateuszowi Matyszkowiczowi, za odwagę. Nie zgadzam się z wymową obu filmów o Chrystusie, ale nawet na chwilę nie zachwiało to moją wiarą. Wręcz ponownie przekonało do konieczności posiadania sensownych argumentów, by jej bronić w mądry sposób.

A wściekłym redaktorom zalecam wyszukanie jakiejś sponsorki. To może rozładować ich napięcie.

**
PS1: gwoli uzupełnienia

** "Ostatnie kuszenie Chrystusa". Problemy z filmem Scorsese trwają od chwili premiery w 1988. Środowiska chrześcijańskie zarzucają mu wszystko co najgorsze. Przewodnik dla rodzin chrześcijańskich po świecie filmu Portal KulturaDobra.pl w swoim opisie podsumowuje: "krótko mówiąc to ohydna herezja i straszne bluźnierstwo przeciwko Panu Jezusowi".

Nie odbieram prawa do takiej oceny i poczucia zranienia filmem Scorsese. Trzeba również jednak dostrzec jego wymowę artystyczną. Jest on przecież formą dialogu reżysera poszukującego prawdziwej drogi z Bogiem. A pytać trzeba, bo bez pytania nie otrzymuje się odpowiedzi.

** Gorzej jest z filmem "Ukrzyżowanie - święty skandal". Twórcy przedstawiają najbardziej kontrowersyjne i obrazoburcze wizerunki krzyża w mediach i sztuce współczesnej. W tym Chrystusa w urynie, Chrystusa na krześle elektrycznym, etc... Jak mówią, chodziło im o "pokazanie, jak sztuka współczesna zawłaszczyła symbol krzyża i oderwała od jego pierwotnego znaczenia". Niestety odczytywany jest jako jedno wielkie bluźnierstwo.

Tu nie da się nic zrobić. To jeden z tych filmów, które odbiera się na „biało” (jako głos w dyskusji) lub na „czarno” (jako bluźnierstwo). I z tego wyjścia nie ma.

PS2: poczytajcie jak to się załatwia na innych antenach TVP: Kurski zwolnił dziennikarzy odpowiedzialnych za wyemitowanie "antykatolickich" filmów
Trwa ładowanie komentarzy...