O autorze
Pytania są ważniejsze od odpowiedzi. Trzeba je zadawać, zwłaszcza jeżeli są niewygodne dla pytanego. Potraktujmy to jako motto mojego pisania.
Co poza tym?
Generalnie nie narzekam. Robię to co lubię - jestem specem od PR w sferze kultury. Mam słabość do sztuki, co owocuje blogiem: Mocna Kultura
O świecie dowiaduję się codziennie czegoś nowego, zazwyczaj złego. Moją oceną dzielę się z Wami.
Między nami fajnie jest. Przecież.

213 trupów vs. Islandia

Ostatnie dni były wręcz naładowane ważnymi wydarzeniami w Europie i kraju. O dwóch chciałbym napisać. Oba działy się 3 lipca.

Tego dnia, kiedy wzruszaliśmy się (przynajmniej część z nas) bohaterską postawą islandzkich piłkarzy i ich kibiców, na ulicy w Bagdadzie dogorywało 213 osób zamordowanych w kolejnym zamachu bombowym ISIS. Kolejne ponad 100 na sygnale odwożonych było do szpitali w stolicy Iraku.



Ktoś zmienił flagę?
Nie mam zamiaru tu grzmieć, że jesteście źli, bo nie zmieniliście zdjęć profilowych na iracką flagę. Po strasznych zamachach w Paryżu polski facebook zaroił się flagami Francji, ale Irak jest daleko. Generalnie przywykliśmy, że tam wciąż coś wybucha i ktoś ginie.

Ja też nie zmieniłem flagi, ja też byłem pod wrażeniem Islandczyków i oglądałem ich mecz. Ja też okazałem się zwykłym, zainteresowanym tylko swoim europejskim ciepełkiem człowiekiem.


Szumowiny
A jednak była grupa Polaków, którzy zainteresowali się bagdadzkim zamachem. To szumowiny, które wypłynęły wraz z falą ksenofobicznych ataków na uchodźców. Pod newsami o zamachu można było czytać komentarze np. Stanley'a: "Niech się wytłuką do ostatniego zboka".

"Kto nie przyjmuje potrzebujących, nie jest chrześcijaninem" powiedział papież Franciszek. Ale on się u nas nie liczy. U nas nadal trwa pontyfikat Jana Pawła II. To, że on nie żyje nikomu nie przeszkadza. Tak samo jak 213 ludzi rzężących i wykrwawiających się na asfalcie jednej z irackich ulic.

Na Marszałkowskiej w Warszawie, Plantach w Krakowie, św. Marcinie w Poznaniu, Kazimierza Wielkiego we Wrocławiu, Grunwaldzkiej w Gdańsku mamy taki sam asfalt.

***
PS: dla pełni obrazu chcę przytoczyć dane z Wirtualnej Polski. Dziennikarz WP zauważył, że w świecie Islamu trwa Ramadan - święty miesiąc tej religii. W tym roku, również najkrwawszy. Zamach w Bagdadzie był tylko jednym z serii. Ofiarami w przytłaczającej większości byli muzułmanie. Ręka "bojowników" ISIS dotknęła nawet "islamskiej Jasnej Góry" - Medyny.

To kolejne zmachy ostatniego miesiaca wg WP.pl
* 21 czerwca, Jordania: zamachowiec samobójca zaatakował policjantów. 6 zabitych.
* 28 czerwca, Turcja: atak na lotnisko Ataturka w Stambule. 44 zabitych.
* 28 czerwca, Liban: atak ISIS na chrześcijańską wieś Kaa. 6 zabitych.
* 28 czerwca, Jemen: atak ISIS na wieś Mukalli. 40 zabitych.
* 28 czerwca, Malezja: atak ISIS na wieś Puczong. 6 rannych.
* 30 czerwca, Afganistan: zamach w Kabulu (stolica). 40 zabitych.
* 1 lipca, Bangladesz: szturm islamistów na kawiarnię w Dhace (stolica). 28 zabitych.
* 3 lipca, Irak: zamach w Bagdadzie. 213 zabitych, ok. 100 rannych.
* 4 lipca, Arabia Saudyjska: zamach w jednym z najświętszych miejsc islamu - Meczecie Proroka w Medynie, gdzie znajduje się grób Mahometa. 5 zabitych (w tym zamachowiec samobójca), 4 rannych.
* 4 lipca, Arabia Saudyjska: zamach bombowy przed konsulatem USA w Dżuddzie. Zginął zamachowiec samobójca. 4 rannych.

Ile flag trzeba by zmienić na profilowym...

Aktualizacja
* 7 lipca, Irak: zamach w mieście Balad. 40 zabitych, ponad 70 rannych
Trwa ładowanie komentarzy...